FreeForum
Forum rozwoju efektywnej energii

 

Walka ze smogiem. Czy opłaca się wymienić kotły węglowe na gazowe?

W Krakowie, Warszawie, Gdańsku i Szczecinie kotły węglowe będą wymieniane na gazowe. Dopłata ma wynosić nawet 80 proc. Koszt zbiornika na gaz płynny, kotła i instalacji to od 13 do 17 tys. zł. Opłaca się? ROZMOWA z Sylwestrem Śmiglem, prezesem firmy Gaspol SA.

Polacy nagle dowiedzieli się, że od lat oddychają zanieczyszczonym powietrzem, w którym stężenie niektórych szkodliwych cząstek wielokrotnie przekracza normy Unii Europejskiej. Dla pana firmy to dobra wiadomość?

Dobra, że się dowiedzieli. Zła, że niewiele się robi, by skutecznie walczyć ze smogiem.

Pana firma sprzedaje gaz płynny i instalacje grzewcze dostosowane do tego paliwa. Sprzedaż waszych produktów rośnie?

W miesięcznych sprawozdaniach tego nie widzę, ale zima to nie jest dobry czas, by wymieniać systemy ogrzewania. Mam jednak nadzieję, że na wiosnę wiele osób podejmujących decyzje o wyborze nowego źródła energii rozważy zakup kotła na gaz, który ma wiele przewag nad paliwami stałymi.

Wiele pewnie będzie zależeć od wsparcia gmin dla kotłów bardziej ekologicznych. Czy Gaspol ma informacje, ile gmin i na jakie kwoty jest skłonnych współfinansować systemy ogrzewania mniej szkodliwe dla środowiska niż tradycyjne piece węglowe?

Program wymiany kotłów rusza w Krakowie, Warszawie, Gdańsku i Szczecinie. Tak, są to dość duże dopłaty, rzędu 80 proc. Tam wymienia się przestarzałe kotły węglowe na gazowe. Nie wszędzie jest jednak infrastruktura, to znaczy nie wszędzie dochodzi gaz ziemny. Czasami stare kotły węglowe są wymieniane na bardziej nowoczesne, które emitują mniej cząstek stałych, ale to rozwiązanie połowiczne, bo szkodliwe cząstki nadal są emitowane do atmosfery.

Wiele gospodarstw domowych chętnie wymieniłoby kotły węglowe na opalane gazem płynnym, ale ich na to nie stać. To kosztowna inwestycja?

Musimy porównywać kilka wskaźników i rozumiem, że dla przeciętnego Polaka te porównania mogą nie być łatwe. Podam koszty dla domu o powierzchni 120 m2 wybudowanego zgodnie z aktualnymi, nowoczesnymi standardami energooszczędności, który potrzebuje rocznie 10 tys. kilowatogodzin energii do ogrzewania. Trzeba uwzględnić wydatek inwestycyjny.

Koszt zbiornika na gaz płynny, kotła i instalacji to od 13 do 17 tys. zł. Zbiornik można dzierżawić i koszt rozkłada się wówczas na raty. Wymiana kotła węglowego na bardziej nowoczesny, opalany „ekogroszkiem” (przedrostek eko- jest mylący, bo chodzi o zwykły węgiel) to 12,5-14 tys zł. Koszty inwestycyjne są zatem porównywalne.  Roczny koszt eksploatacji w przypadku kotła na gaz płynny wynosi od 2300 do 3800 zł – w zależności od wyboru formuły współpracy z firmą dostarczającą gaz, a także od tego w jakim zakresie firma ta współfinansuje wykonanie instalacji.

Kotły węglowe są znacznie tańsze?

W przypadku kotła węglowego ten koszt wynosi 1500 zł, ale dochodzi do tego koszt robocizny. Użytkownik musi codziennie wsypywać węgiel i opróżniać popiół. Są urządzenia bardziej nowoczesne, w których jest dozownik i podajnik, ale to zwiększa koszt inwestycji i eksploatacji. Powinniśmy jeszcze uwzględnić koszt budowy kotłowni, która jest niezbędna w przypadku kotłów węglowych. Trzeba przecież gdzieś składować węgiel lub koks. Kotły gazowe mogą być instalowane w łazienkach lub komórkach. To znaczy, że powierzchnia kotłowni może być wykorzystana na inne potrzeby lub w przypadku budowy nowego domu możemy zrezygnować z piwnicy, obniżając koszty budowy. Nowoczesne kotły gazowe mają też znacznie większą efektywność niż węglowe. Wykorzystywana jest cała energia zawarta w paliwie oraz ta, która jest dodatkowo odzyskiwana w procesie kondensacji spalin, a więc ich sprawność jest na poziomie 107 proc. W przypadku kotłów węglowych część energii zostaje utracona.

Czy ceny gazu płynnego podążają za ceną ropy naftowej?

Nie zawsze. Gaz płynny uzyskujemy z dwóch źródeł: z rafinacji ropy naftowej i jako produkt uboczny przy wydobyciu gazu ziemnego. Producenci gazu ziemnego, chcąc nie chcąc, muszą wydobywać też gaz płynny, więc jego ceny niekoniecznie są powiązane z innymi cenami węglowodorów. Zdarzają się okresy nadpodaży gazu płynnego, co powoduje presję na obniżki cen.

Od kogo Gaspol kupuje gaz płynny?

W Polsce od PGNiG oraz PKN Orlen. Kupujemy też na Morzu Północnym, korzystając z naszego terminalu w Porcie Północnym w Gdańsku. Trochę kupujemy też z Rosji i Kazachstanu. Dywersyfikacja dostaw jest w pełni zapewniona, nie ma mowy o ich przerwaniu.

Jaki jest udział gazu płynnego w tzw. miksie energetycznym?

To jest około 3 proc. Większość jest zużywana w samochodach z napędem na gaz. Polska po Turcji jest największym rynkiem w Europie na tego rodzaju samochody. Jest też spory rynek butli gazowych, wykorzystywanych dla celów turystycznych lub w kuchniach na terenach, gdzie nie ma dostępu do sieci gazu ziemnego. Chodzi o mieszanki dwóch gazów: propanu i butanu. Skład mieszanki bywa różny w zależności do potrzeb, a także pory roku. Gaz, który ogrzewa domy, to głównie propan.

Gaz płynny jest obciążony akcyzą?

Gaz wykorzystywany w silnikach samochodowych jest obciążony akcyzą i opłatą paliwową. Łączna wysokość tych danin to około 830 zł na tonie. Dystrybutorzy LPG zobowiązani są również do utrzymywania zapasów obowiązkowych, których koszty możemy oszacować na poziomie około 25 zł za tonę gazu. Dodatkowo zarówno autogaz, jak i gaz do celów grzewczych objęte są tzw. opłatą zapasową w wysokości ok. 100 zł za tonę. Opłata zapasowa jest przekazywana Agencji Rezerw Materiałowych, która ma za zadanie dbać o bezpieczeństwo dostaw gazu, choć moim zdaniem żadnych zagrożeń nie ma, ponieważ gaz płynny ze względu na pełną elastyczność logistyki pozwala na przekierowanie kierunku dostaw praktycznie z dnia na dzień. 

Gaspol od kilku lat handluje też gazem ziemnym oraz prądem elektrycznym. Kto jest waszym dostawcą?

Kupujemy głównie na giełdzie energii, korzystając z możliwości, jakie daje dyrektywa unijna o dostępie trzeciej strony do sieci gazowych i energetycznych.

Co ma klient, który zdecyduje się odejść od PGNiG i przyjąć waszą ofertę? Chyba nie sprzedajecie taniej?

Konkurujemy dbałością o klientów. Na przykład, aby otrzymać informacje dotyczące faktur, nasi klienci nie muszą przebijać się przez call center.

Gaspol to firma holenderska?

Zawsze mówię, że jesteśmy firmą polską, chociaż naszym głównym udziałowcem jest holenderska SHV Energy. Zaczynała działalność pod koniec XIX wieku od handlu węglem, także pochodzącym z Polski.

Źródło: wyborcza.pl